Historia pewnego słowa…

Paralotnia.

Skojarzenie nr 1: ciarki na karku, wiatr we włosach, postrach u ptaków… i wytrysk euforii.

Skojarzenie nr 2: trochę szkieletu i kolorowa płachta… a i ciekawe widoki

Skojarzenie nr 3: bezmiar, otchłań, przestrzeń, wolność… i wszystko co na ziemi niemożliwe

Skojarzenie nr 4: *dodaj swoje….*

Jedno słowo, a ile znaczeń, ile wrażeń, ile emocji… i (*ta-taaa-tam*… będzie GÓRNOlotnie 😉 ) moja misja.

Lubię patrzeć na świat pod różnym kątem, z różnych perspektyw.

Patrzeć, obserwować i podawać dalej. Do ludzi.

Jak ta paralotnia, co w ciepłym podmuchu wiatru, unosi i pokazuje inną rzeczywistość, poszerza horyzonty, uzmysławia, ale nie ocenia, nie daje gotowych rozwiązań. Pomaga dostrzec. Czasami zmrozi i przestraszy, ale ku dobremu.

Taka jest właśnie moja misja: poszerzać horyzonty ku świadomemu i uwrażliwionemu życiu 🙂

Taka też jest misja Audiowizuali: pokazywać świat, dostarczać emocji i wiedzy, poszerzać horyzonty, uwrażliwiać… ku świadomości, ku własnemu wyborowi.

Uwielbiam świat szary i kolorowy, niezdefiniowany, oparty na fundamentach wiedzy, ale buzujący od pomysłów i indywidualności.

Lubię przestrzeń. Granice są dla mnie stykiem różnorodności, a wolność upatruję w ptakach.

Chcesz polecieć ze mną? Spróbujmy…